Ruch w niedoczynności tarczycy – w połączeniu z dietą może zdziałać cuda

Niedoczynność tarczycy jest na tyle niewdzięczną chorobą, że dopóki lekarz nie zleci specjalistycznych badań, chory może zwiedzić wiele przychodni i szukać porady u wielu specjalistów. Dopiero, kiedy trafi do endokrynologa, który się nim znajdzie, ma szansę na lepsze życie.

Jak wiadomo, jednym z objawów niedoczynności tarczycy są pojawiające się zbędne kilogramy. Wiele osób myśli, że po rozpoznaniu choroby i dobraniu odpowiedniej dawki leków, niechciana nadwaga samoistnie zniknie. Niestety takie myślenie jest błędne. Aby nasze ciało wróciło do dawnego wyglądu i dawnej sprawności, konieczne jest stosowanie specjalnej diety. Najlepiej, aby była ułożona przez dietetyka, który będzie doskonale wiedział jak połączyć produkty, aby pobudzić metabolizm do pracy, a jednocześnie wykorzystać tylko te produkty, które dla chorej tarczycy są wskazane.
Dodatkowym czynnikiem, który z pewnością pomoże podczas gubienia zbędnych kilogramów będzie ruch. Każdy, kto kiedyś się odchudzał z pewnością zdaje sobie sprawę z tego, że wysiłek fizyczny pomaga w odchudzaniu. Podobnie jest podczas zrzucania kilogramów przy niedoczynności tarczycy. Odpowiednie ćwiczenia sprawiają, że nie tylko tracimy kilogramy, ale również, że ciało nabiera ładnych kształtów. Te argumenty szczególnie trafiają do kobiet, które zawsze chcą dobrze wyglądać.

Podczas wykonywania ćwiczeń należy pamiętać, aby nie przeforsowywać mięśni. Badania pokazały, że chorzy na niedoczynność nie mogą wykonywać pewnych zestawów ćwiczeń. Należą do nich TBC oraz modelowanie małych mięśni, czyli ćwiczenia, które znacznie obciążają mięśnie i stawy oraz wymagają intensywnego wysiłku. Okazuje się, że chorzy na niedoczynność tarczycy wykonując powyższe ćwiczenia mogą zrobić sobie krzywdę.

Udowodniono, że najlepsze dla chorych na tarczycę są ćwiczenia aerobowe, czyli: bieganie, marsz, pływanie. Taki wysiłek sprawi, że nawet kilka godzin po spacerze, czy przebieżce nasz organizm będzie spalał nagromadzone kalorie. Wspomniane ćwiczenia są najlepszym „kopem” dla metabolizmu chorych na niedoczynność. Dodatkowo pozwalają na prawidłowe działanie hormonów w komórkach organizmu pacjenta.

Jak więc widać najprostsze rozwiązania są najlepsze. Nie trzeba trenera personalnego lub specjalistycznych ćwiczeń na siłowni, aby pomóc organizmowi powrócić do dawnej sprawności i spalić przy tym zbędne kalorie. Pamiętajcie – nie ma rzeczy niemożliwych. Wystarczy odrobina wysiłku i znów możecie być piękni i zgrabni. Niedoczynność nie musi być straszna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *